sobota, 31 lipca 2010

Złoty podział

Przynieśliśmy do domu pudełko z ciastkami.
- Dla każdego będzie jedno ciastko! – cieszy się Wojtuś.
Otwieramy pudełko. W środku pięć kawałków.
- Ale nas jest cztery… – stropił się Wojtuś – to może jeden kawałek będzie dla Filipa?
- Wojtusiu, Filip będzie u nas dopiero po wakacjach. To ciastko nie może tak długo czekać.
- Aha… to może ja zjem dwa?
No i problem rozwiązany ;)

czwartek, 29 lipca 2010

Matematyka wyższa

Śniadanie.
Grzejemy plasterki bułki w tosterze.
Wojtuś: Dla mnie będą trzy, a dla Adasia dwa.
Ja: Ale, Wojtusiu, są tylko cztery plasterki w tosterze. To po ile dzieci dostaną?
Wojtuś: To jeden przełamiesz i będą dwa dla Adasia, a dla mnie trzy!

środa, 7 lipca 2010

Kółko, kółko, jajo

Czasem rysujemy razem z Adasiem.
- Adasiu, co Ci narysować?
- Kóko! Kóko! Kóko! – brzmi standardowa odpowiedź. Zatem, rysuję te kółka. W pewnym momencie dziecko patrzy na kolejne kółko baaardzo krytycznie.
- Jajo! – ogłasza z wyrzutem, pokazując palcem. No fakt, nieco krzywo to kółko mi wyszło ;)

poniedziałek, 31 maja 2010

Chatka z drewna

Jedziemy na działkę do babci, nie byliśmy tam od sierpnia.
- Wojtusiu, a Ty pamiętasz jak wygląda babci działka?
- Nie….
- Jest las, i taki drewniany domek – zaczynam opowiadać
- Drewniany? A czy jest solidny? – Wojtuś wyraźnie poruszony
- Hmm, no tak, solidny
- I jak przyjdzie wilk to go nie zdmuchnie?  

środa, 26 maja 2010

Walka z katarem

Od kilku dni Wojtuś znów ma katar ;(
Rano witam Wojtka zapowiedzią: Zaraz będziemy walczyć z tym katarem!
Na to Wojtek: Walczyć? Ale przecież nie ma tu żołnierzy… ani rycerzy…

czwartek, 20 maja 2010

Ciężkie schody

To historia z zeszłych wakacji, Wojtuś miał 2,5 roku.
- Wojtusiu, wiesz, jutro razem z całym przedszkolem pojedziesz na wycieczkę. Autokarem!
- Z całym przedszkolem??? – Wojtuś niezmiernie zdziwiony
- Tak, z całym przedszkolem…
- Ale przecież schody są baaardzo ciężkie!

Wojtuś logopeda

Przybiega Wojtuś.
- Mamo, mamo, ja uczę Adasia mówić „wwwww”!
Przybiega Adaś. Buzia wypchana krakersem.
- Pffwwww! Pffwwww!