- Wojtuś, pani na zebraniu mówiła, że jest konkurs plastyczny dla dzieci.
- Plastyczny? Ale jaki?
- Trzeba przygotować pracę na temat "Akcja segregacja". Czyli coś o segregowaniu śmieci. Możesz w weekend się tym zająć, jeśli masz ochotę. - Informuję Wojtka, ale właściwie efekt mnie nie zaskakuje ;).
- Eeee, nie chę. Ja chcę tylko w konkursie czytelniczym brać udział, i w takich fajnych konkursach.
- W czytelniczym? W jakim czytelniczym?
- Mamo, będzie taki konkurs, jakoś w maju.
- A na czym będzie polegać?
- Trzeba będzie coś przeczytać głośno i ładnie.
- Ty umiesz czytać.
- Umiem, i dlatego będę chciał wziąć udział. Bo to jest dla dzieci, które umieją czytać.
- A te fajny konkursy to jakie?
- No takie fajne.
- A Świetlik był fajny?
- Tak, Świetlik i Kangurek - to są fajne konkursy.
czwartek, 18 kwietnia 2013
niedziela, 14 kwietnia 2013
Samodzielność
Wojtek już nie pozwala się rano odprowadzić do szkolnej szatni.
Mam go tylko wypuścić z samochodu pod szkołą i nawet nie wysiadać.
Jakoś mi dziwnie... Wiedziałam, że taki czas nadejdzie, ale nie przypuszczałam, że już w pierwszej klasie.
PS. Adasiowi to pasuje ;)
Mam go tylko wypuścić z samochodu pod szkołą i nawet nie wysiadać.
Jakoś mi dziwnie... Wiedziałam, że taki czas nadejdzie, ale nie przypuszczałam, że już w pierwszej klasie.
PS. Adasiowi to pasuje ;)
wtorek, 9 kwietnia 2013
Wynik meczu
Dzisiejsze zadanie dla Wojtka:
- W meczu strzelono 8 goli. Drużyna Wojtka strzeliła o 2 gole więcej niż drużyna Mateusza. Jaki był wynik meczu?
- Hmmm.... O 2 więcej, tak?... To nie może być 6:2.... 5:3!
- Dobrze!
Dopisek - tydzień później:
- W meczu strzelono 100 goli. Drużyna Wojtka strzeliła o 2 gole więcej niż drużyna Mateusza. Jaki był wynik meczu?
- Nie wiem.
- A gdyby był remis, to jaki byłby wynik?
- 50:50
- Dobrze. To teraz pomyśl jaki jest wynik gdy jest o dwa gole więcej dla jednej z drużyn.
- 48... nie, 49:51!
- Dobrze!
- A gdyby było o 1 gol więcej? - to Adaś wtrącił się z pytaniem
- Nie, Adaś, tak się nie da, nie może być o 1 gol więcej - oznajmił Wojtek bardzo pewnym głosem.
- W meczu strzelono 8 goli. Drużyna Wojtka strzeliła o 2 gole więcej niż drużyna Mateusza. Jaki był wynik meczu?
- Hmmm.... O 2 więcej, tak?... To nie może być 6:2.... 5:3!
- Dobrze!
Dopisek - tydzień później:
- W meczu strzelono 100 goli. Drużyna Wojtka strzeliła o 2 gole więcej niż drużyna Mateusza. Jaki był wynik meczu?
- Nie wiem.
- A gdyby był remis, to jaki byłby wynik?
- 50:50
- Dobrze. To teraz pomyśl jaki jest wynik gdy jest o dwa gole więcej dla jednej z drużyn.
- 48... nie, 49:51!
- Dobrze!
- A gdyby było o 1 gol więcej? - to Adaś wtrącił się z pytaniem
- Nie, Adaś, tak się nie da, nie może być o 1 gol więcej - oznajmił Wojtek bardzo pewnym głosem.
czwartek, 4 kwietnia 2013
środa, 3 kwietnia 2013
X + 1 - X
Skończyły się ferie wielkanocne, dzisiaj rano wróciliśmy do zwykłego rozkładu dnia - odwiozłam Wojtka do szkoły, Adasia do przedszkola.
W samochodzie, na rozgrzewkę, proste zadanie:
- Pomyślałam sobie jakąś liczbę. Dodałam do niej 3 i wyszło mi 3. Jaką liczbę pomyślałam?
- Wiem, zero. - No tak, to było proste.
- Teraz Wojtuś słuchaj uważnie bo będzie trudniejsza zagadka: Pomyślałam sobie jakąś liczbę. Dodałam do niej 1. Odjęłam tę liczbę, którą wcześniej pomyślałam. Ile mi wyszło?
- Ile ci wyszło??? To może być każda liczba...
- Jesteś pewien? Sprawdź na kilku przykładach, może coś zauważysz.
- No... jakbyś pomyślała 9, to by ci wyszło 1.... jakbyś pomyślała 5, to... też 1... zawsze 1!
- Dobrze, a czy wiesz dlazego?
- Bo zawsze będzie od liczby odejmowana liczba o 1 mniejsza!
- Brawo!
W samochodzie, na rozgrzewkę, proste zadanie:
- Pomyślałam sobie jakąś liczbę. Dodałam do niej 3 i wyszło mi 3. Jaką liczbę pomyślałam?
- Wiem, zero. - No tak, to było proste.
- Teraz Wojtuś słuchaj uważnie bo będzie trudniejsza zagadka: Pomyślałam sobie jakąś liczbę. Dodałam do niej 1. Odjęłam tę liczbę, którą wcześniej pomyślałam. Ile mi wyszło?
- Ile ci wyszło??? To może być każda liczba...
- Jesteś pewien? Sprawdź na kilku przykładach, może coś zauważysz.
- No... jakbyś pomyślała 9, to by ci wyszło 1.... jakbyś pomyślała 5, to... też 1... zawsze 1!
- Dobrze, a czy wiesz dlazego?
- Bo zawsze będzie od liczby odejmowana liczba o 1 mniejsza!
- Brawo!
wtorek, 2 kwietnia 2013
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Konkursy
W marcu Wojtek brał udział w dwóch szkolnych konkursach: Świetlik i Kangurek.
Oba polegają na rozwiązaniu około 20 zadań testowych i zaznaczeniu wybranych odpowiedzi w arkuszu odpowiedzi. W ramach przygotowań do Świetlika trzeba zrobić z dzieckiem w domu 2 doświadczenia. Pytania na teście są z wiedzy ogólnej, niektóre związane z przeprowadzonymi doświadczeniami. Przygotowania do Kangurka to po prostu ćwiczenie różnych zadań.
Świetlik jest przewidziany dla uczniów od 1. klasy, Kangur teoretycznie od klasy 2. Z klasy Wojtka do Świetlika zgłosiły się 3 osoby. W Kangurze poza Wojtkiem nikt z jego klasy nie startował - ale z równoległej klasy pierwszej, również sześciolatków, startowało kilkanaścioro dzieci; i dodatkowo kilkoro pierwszaków-siedmiolatków.
Zadań ze Świetlika nie znamy i nie wiemy jak Wojtkowi poszło - ale twierdzi, że pytania były łatwe ;)
Wojtek podał tylko jedno pytanie z testu: "Dlaczego zimą posypuje się zaśnieżone chodniki piaskiem?". Mówi, że zaznaczył odpowiedź "żeby zwiększyć tarcie" - chyba dobrze ;)
Arkusze zadań z Kangurka dzieci mogły zabrać ze sobą, obejrzeliśmy je więc wspólnie po konkursie. Zadania są podzielone na 3 grupy wg stopnia trudności, różnica w trudności pomiędzy tymi grupami jest bardzo wyraźna.Wygląda na to, że Wojtek rozwiązał poprawnie wszystkie 7 zadań po 3 punkty (bardzo łatwe), wszystkie 7 zadań po 4 punkty (średnie), i 1 z 7 zadań po 5 punktów (trudne). Jak na pierwszaka-grudniowego-sześciolatka to naprawdę super wynik!
Z 6 zadań, których nie rozwiązał poprawnie, jeszcze 2 były w jego zasięgu - to znaczy, że niepoprawna odpowiedź wynikła z nieuwagi, a nie błędnego rozumowania. Pozostałe były faktycznie na tyle trudne, że jeszcze nie rozwiązałby ich samodzielnie.
Dodam jeszcze, że w przypadku obu konkursów Wojtek wykorzystał tylko ok 50-60% czasu przewidzianego na rozwiązanie zadań i wyszedł z sali jako pierwszy ;) To z jednej strony dobrze - czyta i myśli sprawnie, nie "zawiesza się" nad zadaniem niepotrzebnie długo. Ale z drugiej strony - mógłby poświęcić ciut więcej czasu na zadania trudniejsze, spróbować je uważniej przeanalizować. Zabrakło uważności, ale też chyba i motywacji do głębszego przemyślenia problemu. Wojtek nie wykorzystał dodatkowej kartki do tworzenia pomocniczych rysunków czy szkiców - stwierdził, że kartka nie była mu potrzebna ;) Widzimy tu możliwości i potencjał do dalszego rozwoju.
Oficjalne wyniki obu konkursów będą w maju. Wtedy więc dowiemy się, czy poza poprawnym rozwiązaniem zadań, Wojtkowi udało się też poprawnie zaznaczyć odpowiedzi w arkuszu.
Oba polegają na rozwiązaniu około 20 zadań testowych i zaznaczeniu wybranych odpowiedzi w arkuszu odpowiedzi. W ramach przygotowań do Świetlika trzeba zrobić z dzieckiem w domu 2 doświadczenia. Pytania na teście są z wiedzy ogólnej, niektóre związane z przeprowadzonymi doświadczeniami. Przygotowania do Kangurka to po prostu ćwiczenie różnych zadań.
Świetlik jest przewidziany dla uczniów od 1. klasy, Kangur teoretycznie od klasy 2. Z klasy Wojtka do Świetlika zgłosiły się 3 osoby. W Kangurze poza Wojtkiem nikt z jego klasy nie startował - ale z równoległej klasy pierwszej, również sześciolatków, startowało kilkanaścioro dzieci; i dodatkowo kilkoro pierwszaków-siedmiolatków.
Zadań ze Świetlika nie znamy i nie wiemy jak Wojtkowi poszło - ale twierdzi, że pytania były łatwe ;)
Wojtek podał tylko jedno pytanie z testu: "Dlaczego zimą posypuje się zaśnieżone chodniki piaskiem?". Mówi, że zaznaczył odpowiedź "żeby zwiększyć tarcie" - chyba dobrze ;)
Arkusze zadań z Kangurka dzieci mogły zabrać ze sobą, obejrzeliśmy je więc wspólnie po konkursie. Zadania są podzielone na 3 grupy wg stopnia trudności, różnica w trudności pomiędzy tymi grupami jest bardzo wyraźna.Wygląda na to, że Wojtek rozwiązał poprawnie wszystkie 7 zadań po 3 punkty (bardzo łatwe), wszystkie 7 zadań po 4 punkty (średnie), i 1 z 7 zadań po 5 punktów (trudne). Jak na pierwszaka-grudniowego-sześciolatka to naprawdę super wynik!
Z 6 zadań, których nie rozwiązał poprawnie, jeszcze 2 były w jego zasięgu - to znaczy, że niepoprawna odpowiedź wynikła z nieuwagi, a nie błędnego rozumowania. Pozostałe były faktycznie na tyle trudne, że jeszcze nie rozwiązałby ich samodzielnie.
Dodam jeszcze, że w przypadku obu konkursów Wojtek wykorzystał tylko ok 50-60% czasu przewidzianego na rozwiązanie zadań i wyszedł z sali jako pierwszy ;) To z jednej strony dobrze - czyta i myśli sprawnie, nie "zawiesza się" nad zadaniem niepotrzebnie długo. Ale z drugiej strony - mógłby poświęcić ciut więcej czasu na zadania trudniejsze, spróbować je uważniej przeanalizować. Zabrakło uważności, ale też chyba i motywacji do głębszego przemyślenia problemu. Wojtek nie wykorzystał dodatkowej kartki do tworzenia pomocniczych rysunków czy szkiców - stwierdził, że kartka nie była mu potrzebna ;) Widzimy tu możliwości i potencjał do dalszego rozwoju.
Oficjalne wyniki obu konkursów będą w maju. Wtedy więc dowiemy się, czy poza poprawnym rozwiązaniem zadań, Wojtkowi udało się też poprawnie zaznaczyć odpowiedzi w arkuszu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




